Nagle, z dnia na dzien dostalam wiadomosc ze chca mnie do pracy za 3 euro wiecej niz mam teraz. Niby nie duzo a jednak. Problem polega na tym, ze musze zdecydowac sie odejsc ze starej pracy natychmiast! I to juz jest klocek nie do przelkniecia. Nie wiem co robic. Moj zmysl dyplomatyczny sie stepil i to bardzo.
Potrzeba mi przyjaciol.
Kogos kto spojrzy z boku i powie co mysli. I poradzi. Tak, pierwszy raz w zyciu potrzebuje solidnej rady.

Z Michaelem, roznie. Mamy chyba niestety inne wymagania, inne oczekiwania. Oboje jestesmy dziwakami. Jak to pogodzic?