maelen blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2006

Byl kiedys taki film. Piekny z reszta.
Czuje sie jak gdybym sama swoje skrawki zbierala i probowala zszyc w jedna calosc pod tytulem „Bylam kiedys szczesliwa”
Bylam. Przez ulamki sekund. Tak drobne, ze nawet nie mozna poczuc ich wartosci. Ich prawdziwego smaku.
Pocalowalam pieknego mezczyzne. Dotknelam mojego wymarzonego ksiecia. I nic wiecej. Slonce swiecilo przez 5 minut. Bylam bogata przez 3 sekundy. Bylam slawna przez jej ulamek.
Bylam szczesliwa. Teraz tkam obraz z tego co wylapalam drzacymi palcami.
Tak wiele umknelo przepadlo. Dlaczego szczescie jest drobne jak piasek i tak ulotne jak mgla nad Irlandia?
Jutro zapomne jak to jest byc szczesliwym…
Moze pojutrze…

Far Away

1 komentarz

This time, This place
Misused, Mistakes
Too long, Too late
Who was I to make you wait
Just one chance
Just one breath
Just in case there’s just one left
‘Cause you know,
you know, you know

That I love you
I have loved you all along
And I miss you
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
and you’ll never go
Stop breathing if
I don’t see you anymore

On my knees, I’ll ask
Last chance for one last dance
‘Cause with you, I’d withstand
All of hell to hold your hand
I’d give it all
I’d give for us
Give anything but I won’t give up
‘Cause you know,
you know, you know

That I love you
I have loved you all along
And I miss you
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
and you’ll never go
Stop breathing if
I don’t see you anymore

So far away
Been far away for far too long
So far away
Been far away for far too long
But you know, you know, you know

I wanted
I wanted you to stay
‘Cause I needed
I need to hear you say
That I love you
I have loved you all along
And I forgive you
For being away for far too long
So keep breathing
‘Cause I’m not leaving
Hold on to me and
never let me go

/Lyrics – All The Right Reasons – Nickelback/

Bo mi sie podoba ;D

JAk mnie wypuscic miedzy ludzi po trzech…prawie czterech miesiacach ‚glodowki’ to potem takie efekty jak w ostatnia sobote
Pojechalismy na plaze…Ja, Koti, Robbie i Moldawska Mafia. To druga czesc tamtej Mafii.
Boshe! Maskara. Ale moldawski koniak bardzo dobry byl. Pity z muszli znalezionej na plazy smakowal jeszcze wyborniej, tylko potem mi bylo glupio. Bo ja z MM prawie nie rozmawiam. Rozmawiam ale nie tak jak z Ukrainska Mafia i nagle takie rzeczy!
No bo MM troche zbyt przystojna moim zdaniem jest, jak dla mnie. I mloda…28. Ale bardzo fajna i wogole.
Zaszalalam. FAjnie bylo, tylko trzeba bylo uwazac zeby za daleko sie nie posunac. MM otoczyla mnie BARDZO troskliwa i czula opieka. Dawno nie zostalam tak doglaskana.
Mam tylko jedno ale: TAK sie nie CALUJE kolezanek z pracy!!! Nawet na pozegnanie! I kropka. ;]

Z prozy zycia:

Nie wiem czy nadmianialam, ze moi poprzedni towarzysze z Celbridge zalatwili mi konto elektryczne dlugiem na 1286 euro. Byc moze landlord dostal telefon od ESB i dlatego sie wycofal, tylko dlaczego ze mna nie porozmawial?
Mniejsza. Odkrecanie sprawy zajmuje czas i kosztuje kredyty w telefonie. I bardzo mnie denerwuje.
Ale jest postep niewielki.
Nie wiem jak dlugo bede czekac na wyczyszczenie sprawy.
Szlag mnie trafi bo musze szybko inna chate znalezc.
Szukam.
;]

Aha i jeszcze jedno.
Zaleczylam Ukrainska Mafie klinem. Przeszlo mi na tyle, ze moge dalej egzystowac.
Tyle, ze juz nie wiem co mam myslec. Wiec nie mysle i juz.

Schody

6 komentarzy

Sie porobilo. Stracilam chate. Ale nic to. Zla jestem na skurczybyka landlorda.
A nie powinnam juz nikomu zle zyczyc, bo to potem sie stac moze.
Znalazlam faceta moich marzen.
I co z tego?
Nie bedzie ze mna nigdy, ale dobrze wiedziec, ze jest mimo wszystko.
Moze w nastepnym zyciu?
CZuje sie zmeczona. Jestem nadal spakowana i czekam na jakis cud.
Nie ma cudow.

Hormony

4 komentarzy

Nie wiem co sie dzieje.
Nastroj mi sie zmienia jak w kalejdoskopie.
Merle zalapala dola. Udzielil mi sie szybko. Wole jak ja mam dol niz ona.
Glupie? Moze.
Odruch sympatyczny.
Nie bede pisac co mysle, bo to juz bylo.
Moze to tylko zmeczenie.
CZuje sie pusta i plytka.
I za duzo tu polakow!

Zgubilam sie dzis w drodze do domu :| Normalnie. Zabladzilam w Dublinie Hehehehe. Ale znalazl mnie pan taksowkarz i okazalo sie ze przeszlam za daleko tylko o 5 euro ;]
W moim mieszkanku znow znalazlam tego samego Litwina co wczoraj, tylko wczoraj byl w lazience a dzis na dworze szalal z pedzlem.
Jak dla mnie moze tam zostac na zawsze. Chetnie przygarne skoro Mafia mnie nie chce…:( Bedzie na co popatrzec przynajmniej, bo mnie to nikt nie chce!
No, ale dosc juz tego melodramatu.
Mieszkanko jest male ale jasne. Moze nie takie calkiem wymarzone ale nie wszystko na raz :) Podobno feng shui mam tam dobre :) Tak sie tez poczulam zaraz po przekroczeniu progu jak bym tam nalezala…
Fajne uczucie.
Zeby mi jeszcze praca jakos lepiej sie rozwijala. Awansik jakis moze?
Manager napisal mi w opinii co by boss przeczytal, ze widzi mnie w cash office. No mam nadzieje, ze to wizja prorocza. A po tych wszystkich excelentach to az mi glupio bylo. A moze oni tak wylewaja z pracy? :|
To w koncu Irlandia. Tu nigdy nic nie wiadomo.

You look like everythink I want, everythink I need
but I don’t trust my feelings anymore
I see what I want to see
found someone that I love
I need to be more careful than before
words you say I must admit
I know I want to here
I wonder what they mean to you
emotions are not help at all
and I’m emotional
I’m feeling so alone

what’s forever?
is it just a stale of mind
till you say you have to go
what’s forever?
does it mean the end of time?
tell me now, I need to know

Зимний вечер за окном,
Вновь тревожно мне,
До рассвета не найду покой.
Отчего же суждено
Только, лишь, во сне
Разделить мне эту боль с тобой?

what’s forever?
is it just a stale of mind
till you say you have to go
what’s forever?
does it mean the end of time?
tell me now, I need to know

what’s forever?
is it just a stale of mind
till you say you have to go
what’s forever?
does it mean the end of time?
tell me now, I need to know

/Laima/

No i mam :(

1 komentarz

Zaduzylam sie w Wiedzminie…
W dodatku z dziada pradziada.
Poza nowo odkrytymi umiejetnosciami czytania mi nie tyle w myslach ile z oczu, facet przyznal ze ma w rodzinie ‚koldune’ czyli czarownice i niechcacy cos po niej dostal…
Teraz sie go boje.
Bo jest wszystkim czego pragnelam od zawsze…tyle, ze nigdy nie bedzie moj.


  • RSS