maelen blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2006

:(

8 komentarzy

Wracam do Polski. Zostaly mi dwa dni kontraktu i nie mam mieszkania. Nie wyladuje na ulicy z synem. Wszystko sie spierdzielilo. Wszystko.
To koniec.
Nie mam juz nawet cienia nadziei.
Zwatpilam. Poddaje sie. I tak dlugo wytrzymalam.
Znow wracam do bezrobocia i kupy gowna jaka mialam tam.
Ide na dno.

Dzis okolo godziny 5:30 czasu irlandzkiego zmarl Oskar.
Moj maz.
Ojciec mojego dziecka.
I choc od wielu juz lat nic poza Juniorem nas nie laczylo to jakos mi dziwnie.
Zal i smutno, ze tyle lat zmarnowalismy tak naprawde. I nie mozna bylo nic zrobic by to zmienic.
I nie mozna bylo mu pomoc.
Mialo sie zmienic na lepsze przeciez…
Mialam nadzieje. Do konca sie ja ma.

Najgorszemu wrogowi nie zycze tak umierac.

I nie chce byscie mysleli, ze mozna pomoc mi sie jakos w tym odnalezc, bo tak naprawde nie mozna.
Nie trzeba zatem nic mowic.
Nie chce …

Nie chce zapeszyc, bo byc moze wreszcie cos sie zmieni pozytywnie.
Tak bardzo na to licze, ze moge sie przeliczyc.
Mam na mysli moje sprawy mieszkaniowe.
Moldawska Mafia zaproponowala, zebysmy razem cos wynajeli…
Z jednej strony pomysl zajebisty, bo czlowiek spokojny i taki…normalny jakis. Z drugiej jednak, biorac pod uwage nasze ostatnie wyczyny to chyba pomysl nie najlepszy. I choc juz w zasadzie bylo minelo i nie ma do czego wracac, to pozostaje strach co moze z tego wyniknac. Mam nadzieje, ze nic nie wyniknie bo nie powinno nic wyniknac, ale wiecie jak jest.
Mnie juz zadne takie tam nie w glowie i prawde mowiac do konca chyba zalowac troche bede, ze stalo sie wtedy az tyle choc prawie nic sie nie stalo.
Mam metlik w glowie. Ehhh…
Fakt faktem, do 23 lipca musze znalezc mieszkanie.

Poznalam niesamowita kobiete.
Przez chwile poczulam jak otacza mnie jej magia.
I poczulam jak bardzo ja sama zgubilam sie w tym swiecie.
Dziekuje jej za to, ze pozwolila mi (byc moze nieswiadomie) odnalezc droge.
Wrocilam.
Znow jestem ja i Bogini. Znow jestem ja i ksiezyc.
Dziekuje Ci Lyshanno za przywrocenie mi wiary.


  • RSS