maelen blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2006

Ten ostatni rok byl krotko mowiac ‚Chujowy’ tak bardzo ze bardziej chyba nie mozna ale wole sie nie przekonywac czy mam racje.
Juz sie konczy. Obiecuje sobie wiele po nadchodzacym roku.
Zupelnie tak jak gdybym umarla i teraz sie odrodze…
Ale moze sie znow myle i jeszcze nie pora na mnie?

Nic to.
Zycze Wam wszystkim wiele dobrego. Jak najmniej przykrych i trudnych doswiadczen zyciowych. Jak najmniej sprawdzianow w zyciu i jak najmniej cizkich i traumatycznych przezyc.
Bawcie sie dobrze. Pijcie, tanczcie, kochajcie sie. Cokolwiek zapragniecie.
Ja ide tej nocy do pracy.
I nie mam wyboru. Znaczy mam. Isc do pracy czy zostac bez pracy. Decyzja jest prosta prawda?

Sciskam Was wszystkich mocno.

Blessed be.

Szarosci

3 komentarzy

Nie sprawdzam sie.
W zadnej dziedzinie.
Chyba swieta sprawiaja, ze tak mi jakos podle.
Zero osiagniec. Mnostwo postanowien.
Nie chce wracac i czuje sie rozdarta pomimo tego ze Junior jest ze mna. Bo on chce wracac. I tez jest rozdarty.
Tak nie mozna.
Nie da sie osiagnac zlotego srodka.
Nie da sie wszystkim dogodzic.
A ja tylko chce byc szczesliwa…ale zebym byla szczesliwa Junior musi byc szczesliwy a nie jest bo jest tu a wolalby tam ale ze mna, ale ja jestem tutaj szczesliwa a nie tam…
Masakra.

Nie pisze. Wypalilam sie.

Nigdy nie lubilam swiat.
Znow dopada mnie zimowa depresja.
W dodatku ostatnio dostalam olsnienia…
Za 4 lata bede miec 40 lat!!!
To chyba jakas pomylka!
Ja nie moge byc az tak stara.
Dobra, Koti nie komentuj ;P
Faktem jest, ze cos mi nie pasuje…
Czuje sie dziwnie.
Czuje sie ‚wyprana’ emocjonalnie.
Jakos tak…pusta. Moze zawsze bylam pusta tylko tego nie dostrzegalam?
Czuje sie sama, ale na mysl, ze w moim zyciu moglby sie pojawic jakis facet dostaje mdlosci. Czy to jest normalne?
Nie widze nikogo przy sobie. Oni mnie nigdy nie rozumieli, nie rozumieja i rozumiec nie beda. Bo jestem schizofreniczka i tyle.
Nie jest to jakis szkodliwy rodzaj schizy ale jednak.
Dzis przytaszczylismy z Juniorem choinke do domu.
Pierwszy raz mam drzewko pachnace igliwiem. Wcisnelismy je z niemalym trudem w ten schowek na miotly. Ale daje rade. :)
Gdybym juz nie dotarla do netu az do swiat to sciskam Was wszystkie/wszystkich(?) serdecznie i zycze swiat spokojnych i zeby nowy rok byl lepszy niz poprzedni.


  • RSS