maelen blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2007

Brak komentarzy

Lubię przyglądać się ważkom.
Kiedy tak zastygają nad tafla wody, przyglądając się swojemu odbiciu.
Już niedługo znów będę oglądać smoki szybujące po przestworzach nieba.
I choć nie ma tam ważek, dokąd się wybieram, to czuję, że znów zacznę oddychać kolorami.
Może to kolejny błąd na moim koncie?
Może. Już nie chcę się zastanawiać. Chcę być sobie tak jak byłam.
Chcę patrzeć przez okno i czuć się szczęśliwa.
Skończyło się.
Tamto umarło.
Jak dawniej nie będzie nigdy już.

Strach

Brak komentarzy

Wyciagasz do kogos reke…
Ktos ja przyjmuje.
Wyciagasz do kogos serce…
Ktos je przyjmuje.
Ktos nawet potrafi Cie przytulic.
Ktos reaguje na Twoje cieplo.
Ktos sie do Ciebie zbliza…
Tylko poto by nagle napluc Ci w twarz!
Juz boje sie probowac. Pierwszy raz fizycznie sie boje.
Chwila minela. Sa rzeczy, ktore nie powtorza sie wiecej.
Gorzki jest smak upokorzenia…

:(

Brak komentarzy

Nie rozumiem.
Jest mi przykro, kiedy ludzie, którzy byli blisko nagle odchodzą. I choć widuję ich to przepaść, która powstała jest ogromna. A ja nie rozumiem dlaczego. Co zrobiłam, że się odsuwacie?
Czy jestem aż tak okropnym człowiekiem, że nie zasługuję choć na słowo wyjaśnienia?
Choć na : ”Spierdalaj z mojego życia, już Cię nie chcę znać.”
Cokolwiek!
Źle mi z tym. Naprawdę.
Brakuje mi Was.
Brakuje mi Ciebie…choć wiem, że nie zaglądasz tu by to przeczytać.
I to jedyne miejsce w którym wyrażę to co czuję.
Brakuje mi CIEBIE!!!

Renegade

Brak komentarzy

Take care, ’cause I’m coming in
I see my shadow and I don’t know when
I’m alive with you
And it feels so true

We don’t need shelter on this sky
Bring back the storms that made us high
I’m alive with you

Baby, I’m a renegade like you
Baby, I’m hurting too
Been around the world
Now I’m running back to you

Baby, I’m a renegade like you
Baby, I’m hurting too
Been around the world
Now I’m running back to you

Sweetheart, this world makes no sense
No pot of gold, incence
I’m alive with you

We don’t need shelter on this sky
Bring back the storms that made us high
But we’re alive

Baby, I’m a renegade like you
Baby, I’m searching too
Been around the world
Now I’m running back to you

Baby, I’m a renegade like you
Baby, I’m hurting too
Been around the world
Now I’m running back to you

Run with me, ’cause we won’t live forever
Run with me

Baby, I’m a renegade
Baby, I’m a renegade
Baby, I’m a renegade like you

Run with me, we’ll take it all together
Run with me, ’cause you’re the one I need
Run with me, ’cause we won’t live forever
Run with me

Baby, I’m a renegade like you
Baby, I’m searching too
Been around the world
Now I’m running back to you

Baby, I’m a renegade like you
Baby, I’m hurting too
Been around the world
Now I’m running back to you

Run with me, ’cause we won’t live forever
Run with me

Baby, I’m a renegade
Baby, I’m a renegade
Baby, I’m a renegade like you

/ATB/

To noc kiedy nikt nie powinien być sam…
Jestem sama…

12 Łez

Brak komentarzy

Ty i ja, mówiłeś mi że zawsze będzie tak
Dzisiaj czas, zatrzymał w miejscu nasze serca dwa
„Stało się” – te słowa mi zburzyły cały świat
Twoja twarz,jest taka obca,nagle nie ma cię nie ma nas

A teraz już dla ciebie jest
Za późno o 12 łez
I gdybyś nawet cofnął czas
12 kropel dzieli nas
Tych kilka łez sprawiło że
Na nowo odnalazłam się
Choć minął smutek straconych dni
Nie zapomnę Ci 12 moich łez

Gdybyś chciał,minionych zdarzeń nie wymarzesz plam
Nie chcę już przepłakać życia, jedno tylko mam
Dosyć już, 12 łez i znów zaczynam być
Przyjdzie czas i moje serce zacznie znowu dla kogoś bić

A teraz już za późno jest…

Dosyć już, 12 łeż i znów zaczynam być
Przyjdzie czas i moje serce zacznie znowu dla kogoś bić
Uhhu, haa,haa,haa…

Tych kilka łez sprawiło że
Na nowo odnalazłam się
Choć minął smutek straconych dni
Nie zapomnę Ci 12 moich łez

/Sylwia Wiśniewska/

:|

Brak komentarzy

Nie ma to jak perfekcja w oszukiwaniu…samej siebie.

Beka ;D

Brak komentarzy

Dziś w pracy zaczął mnie podrywać 21-latek. Buahahahaha… Tego jeszcze nie grali. Pracuje ze mną na kasie.
Przypomina mi z wyglądu pewnego Agenta… ;>
Chce mnie w poniedziałek na piwo wyciągnąć.
Ludzie! W przedszkolu byłam już bardzo dawno temu i to tylko na chwilę. Aż tak daleko się nie cofne. Ale się uśmiałam przynajmniej.
Na razie jakoś leci.
Praca jak praca. Jutro mam 9 godzin…Ehhhh. Idę spać.

Uffff…

1 komentarz

Przeszło mi.
Nie wybaczyłabym sobie gdyby było inaczej.
Ale faktem jest, że jest to człowiek niezwykły i jeśli wybranki jego serca tego nie dostrzegają to muszą być naprawdę ślepe. ;>
Być może to kwestia poznania jego osoby.
Dużo razem przebywamy. Mam okazję to dostrzec.
On jest prawdziwy. Tak jak prawdziwe są koty.
Jeśli wiecie co mam na myśli.
Cieszę się, że go mam. ;]

21.06.2002
Tyle czasu minęło a ja mam wciąż te same pragnienia…:(

„Ja tez bym czasem chciala zeby ktos sie mna zaopiekowal. Tak poprostu „wzial w ramiona i nie oddal zlowrogim okrzykom nocy” ;,0)Ale jakos nikt nie ma dosyc odwagi. Moze brak mi zbyt wielu z anielskich cech innych kobiet? Czasem zmeczona jestem potwornie podejmowaniem wszystkich tych zyciowych decyzji. Tych, ktore sie stale podejmuje. Chcialabym choc na chwile zapomniec ze jestem odpowiedzialna za kogos i za siebie. Chcialabym poczuc ze jest ktos odpowiedzialny rowniez za mnie. A juz przynajmniej ktos kto pomoze rozlozyc ciezar tego przekletego zycia rownomiernie.
Juz mam dosyc martwienia sie o przepalone korki, cieknacy kran, i ze codziennie trzeba wstac i zrobic sniadanie…juz nie sobie, sobie robie bardzo sporadycznie. Czasem glupia jajecznica zrobiona przez kogos smakuje jak…najbardziej wykwintna potrawa.
Nie chce uciekac sie do tradycyjnych schematow (meskich i babskich zajec,0)Ja tez umiem wbic gwozdz, wywiercic dziure w scianie i polozyc kafelki w lazience. Moze nie idzie mi to tak sprawnie jak mezczyznie ale daje rade. Czasem wystarczy ze ktos jest tuz obok…Kiedy snisz kolejny koszmarny sen i budzisz zlana potem, ten ktos przytuli Cie poprostu. Po calym ciezkim dniu powie choc jedno mile slowo. Powie jak wazna jestes w jego zyciu, choc przypalilas ziemniaki…Ktos kto sam majac problemy przyjdzie do Ciebie, szukajac Twojego ciepla i wsparcia…Czasem nie trzeba opowiadac o swoich klopotach, wystarczy sie przytulic i rozwiazanie samo przychodzi…Tak bardzo potrzebuje bliskosci drugiego czlowieka…

Nie dane mi jest jej zaznac wiec zadowalam sie namiastkami…Idac z facetem do lozka mam go blisko. Zamykam oczy i wyobrazam sobie ze to ktos kto nie odejdzie jutro. Ze to ktos przykim bede mogla sie obudzic…i zasnac.”

I jeszcze to. Też się nie zmieniło :)

„Największą moją miłością jest pewien kraj o zielonych wzgórzach i rozległych wrzosowiskach. Kraj w którym ludzie
mają oczy zielone i serca gorące. Kiedy zanosi się na deszcz niebo przybiera barwę stali, a morze…w swej
przeogromnej sile rzuca się jak drapieżnik na nagie klify jak gdyby próbowało rozerwać na strzępy to co kiedyś było
jego częścią a ośmieliło się wychylić z głębin by dotknąć słońca. „Szmaragdowa wyspa” tak bywa określany kraj do
którego moje serce wyrywa się choć oczy nigdy jeszcze go nie widziały. Lecz już niedługo i oczy zobaczą a wtedy…
kto wie? Może serce nie wytrzyma ze szczęścia?”


  • RSS