maelen blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2008

Myslalam chodzac dzis po Edinburghu. Duuuzo myslalam.
Spotkalam Julie nawet :)
I porozmawialam z kilkoma osobami…
Potem wloczylam sie i rozmyslalam nad tym co uslyszalam.

Powiedzialam komus pare tygodni temu, ze nie przezyje kolejnej porazki.
I wlasnie to sie dzieje.
Wlasnie to mnie spotyka…
Znaliscie kiedys Maelen De Witch. Mozecie o tym opowiadac.
Zabil ja Mag, swoim egoizmem.

Nie bedzie tutaj wiecej opowiesci o milosci do Wampira, o romansie z blond wlosym czarodziejem ani o perypetiach Wiedzmy wsrod ludzi wilkow.
To koniec.
Wiedzma umarla.

Nie wiem kiedy umrze ten blog. Kiedy go skasuja.
Milo mi bylo byc tutaj z Wami, dzielic sie okruchami swego zycia.
To juz wszystko z mojej strony.

Zegnam Was.

W Edinburgh’u zaczyna sie festiwal wlasnie.
Wczoraj wrocilam z wycieczki po Szkocji ale nosi mnie troche po miescie.
Cieplo. Slonce caly dzien! Ludzie. Niby nowi ale mam jakies deja vu ;>
Nicolas…hmmmm….Pure blood from Denmark. :)
I wogole wlasnie lece na miasto…Sciskam.

A propos Maga…
Kolejny klamca. W dodatku teraz zarywa do mojej przyjaciolki.
Staly kontakt.
Zagadywanie jak go znam. W stylu: „Jestes?”  „Jak by co to jestem” „< przytul > < :* >” „Spisz juz?” Proste slowa…”chce z kims porozmawiac…” blah blah blah…
Usciski buziaki pewnie, tak to sie zwykle zaczyna…
I tak mi sie cos wydaje, ze juz wymiana fotek sie zaczela…
Przeczucie jakies mam. ;>
Nie pozwole mu namieszac jej w glowie.
Gdyby sie nie deklarowal wobec mnie wczesniej, wszystko byloby inaczej.
Tak, mam powtorke z Czortem troche.
Z jedna roznica. Czort byl moim przyjacielem…

Jesli kogos kochasz naprawde nie krzywdzisz go.
Bez wzgledu na to jaka to milosc. Czy przyjacielska czy bardziej intymna.

Nic to. Ide na miasto. :) Moze spotkam Nico z Zilko. :) Moi nowi kumple z Denmarka ;]
Piwo pod zamkiem?
Wypadzik nad morze? Temperatury ekstremalne w tym tygodniu. :)
Lece.
A wogole to Szkocja jest przepiekna!!!

Aha, no tak…dopiero dzis laduje u Malej ;) Nie pytajcie ;P

*) tekst zmieniony raz ze wzgledu na prywatnosc pewnych osob i coby niektorzy nie dopisywali sobie zbyt wielu glupot w swoich fantastycznych glowach ;>

;]

1 komentarz

Nad Edinburghiem taka mgla, ze nic nie widac na metr! Nadejszlam…
No i dotknelam netu ;]

Nie bedzie mnie przez caly tydzien i mam zamiar nie dotykac internetu przez ten czas.
Bede w Szkocji.

Kocham swoj pokoj za 450 euro miesiecznie + rachunki.
Kocham to miejsce.
Ale wiem, ze musze je zmienic. Znalezc inne…bardziej moje.
A kiedy mam wrazenie, ze juz dluzej nie dam rady tutaj zostac, patrze w niebo i juz wiem dlaczego ciagle tu jestem.
Kolor chmur rekompensuje  mi wszystko…

Mężczyzna rozsiadł się wygodnie na łóżku Wiedźmy.

‘Dawno cię nie było’ – powiedziała

‘Zawsze byłem w pobliżu, ale byłaś zbyt zajęta by to wyczuć’

‘Tak…’

‘…’

‘Próbowałam…’

‘Po raz kolejny.’ – nie pozwolił jej dokończyć

Usiadła przy nim.

Dotknęła jego twarzy.

Zamknął oczy.

Westchnął.

‘Jesteśmy tacy sami’ – wyszeptał

‘Wiem’ – odpowiedziała – ‘ Mimo to…tak różni’

‘Nie znajdziesz w żywym świecie tego, czego tak uparcie
szukasz.’ – spojrzał w jej ciemne oczy

‘Już nie szukam’

‘Jak mam cię przekonać, ze to nie ma sensu?’ – zapytał

‘Nie przekonasz. Ja muszę próbować, bo…’

‘Tak bardzo starasz się trzymać tego życia…’

‘Bo tylko to jedno mam.’

‘Nie prawda. Masz jeszcze inne. Wiesz o tym.’

Objął ją i przytulił.

‘Mam ciebie.’

‘Masz mnie.’ – westchnął – ‘Jesteś bardziej moja niż możesz
to sobie wyobrazić.’

Milczała.

‘Zapominasz.’ – powiedział ze smutkiem.

‘Nosisz mój znak…’ – dotknął czarnego symbolu na jej lewej łopatce
– ‘A jednak zapominasz.’

‘Masz zimne palce. Nie jadłeś dziś nic, prawda?’ – zapytała nieśmiało

‘Nie.’ – powiedział i odsunął się od niej – ‘ Nie kuś mnie.’

‘…’

‘Zrobiłem to raz. Nie mogę tego powtórzyć.’

‘Dlaczego?’ – zapytała przekornie

‘Dlaczego?’ – wstał.

Wydawał się wzburzony.

‘Dlatego, że mogę karmić się tysiącem. Mogę zmieniać dania
na milion sposobów…’

Spojrzał na nią.

‘Lecz do końca tego świata, będę czuł już tylko twój smak…’

„Słowa – zdań misterny szyk,
Lecz na słowo to już nie uwierzy nikt!
Słowa, słowa – więcej nic, potrafimy pięknie gadać,
Nie umiemy żyć!
Słowa – zdań misterny szyk,
Przegadane bez umiaru wszystkie nasze dni!
Słowa, słowa – więcej nic, potrafimy pięknie gadać,
Nie umiemy żyć!”*

Juz, nie wiem.
Jak uwierzyć ludziom na słowo?
Jak uwierzyc w słowa „Kocham Cie”?
Jak uwierzyć w gesty?
Wszystko i tak okazuje sie jedna wielka blaga.
Tylko po co?
Po co tak klamac?

Rozmowy. Opowiesci. Drobne przyjemnosci. Lubimy tego sluchac.
Lubimy komplementy. Oznaki zainteresowania. Ale to wszystko PIC NA WODE!!!
Ludzie to klamcy.
Z ust saczy im sie jad.
Nie mow do mnie wiecej.
Juz nigdy do mnie nie mow.
Nie rob gestow.
Nie obiecuj.
Wycofac sie tak latwo.
Zapomniec.
Bo pojawily sie nowe opcje.
Atrakcyjne swieze znajomosci.
Po co sie odzywac?
Po co?
Ta druga strona sama sie zniecheci kiedy bedziemy uparcie milczec.
A gdyby przypadkiem jednak naszla nas ochota, zawsze mozemy zrzucic wine na zmeczenie.
Na nawal pracy.
Brak internetu.
Zepsuty telefon.
Grype.
Upierdliwych wspollokatorow.
Pelnie ksiezyca.
Co kolwiek.

Tak trudno czasem sie odezwac prawda?
Zapytac co slychac?
Przez chwile wydawalo Ci sie, ze ze tego chcesz.
Potem szybko zapomniales.
Przeciez wiedzialas, glupia, ze tak bedzie…
Tak, wiedzialam.
Ale gorycz rozczarowania pozostaje i tak.
Nie chce poprostu wierzyc, ze to juz wszystko.
Ze to niezaprzeczalny fakt.
I ze przeciez zawsze wiedzialam, ze tak byc musi.
Walcze do konca choc przegralam na samym poczatku.

So be it.

Wiare stracilam dawno.
Teraz przestaje sluchac.
Czuje chlod wiejacy z przestrzeni.
Z pustki kosmicznej tuz za drzwiami mojej duszy.
Zimno mi.
Wybacz.

Ps. Jesli jest niezrozumiale, to wlasnie tak byc mialo.

*) Turbo „Przegadane dni”

Sa na tym swiecie rzeczy, przeznaczone tylko dla Twoich oczu.
Czy potrafisz patrzec?
Potrafisz je dostrzec?
Czy widzisz jaki kolor ma niebo?
Nad Irlandia ma niezwykla barwe.
Czy dostrzegasz jak wiatr mierzwi sierc rudego kota na plocie?
Jak on marszczy nos kiedy dotyka go bryza?
Urocze male momenty…
Krople deszczu…
Lot ptaka…
Promien slonca zza chmur…
Usmiech czlowieka…
All those moments will be lost in time, like tears in rain.

„Krótka historia”

To taka krótka historia,mogłam napisać jej – kolejną część.

w jego czułych ramionach,szybko przychodził sen.

nie wierzyłam,kiedy mówił,że kocha mnie .

myślałam – zgubi mnie w tłumie,zdradzi z Tobą,lub z nią – za jakiś czas.

żadna z Was nie zrozumie,jaki poczułam strach.

bałam się miłości,którą on chciał mi dać.

powiedziałam coś głupiego i ..

Jak mogłam tak powiedzieć mu.?

żeby tylko teraz wiedział jak,jest mi źle.

jak mogłam nie zatrzymać słów.?

i pozwolić tak po prostu by – odejść mógł.

Macie racje – ze mną chyba jest coś nie tak.

Moja codzienność mnie zmienia – sama nie wiem już,czy potrafię żyć.

ukrywam w sobie marzenia – dobrze wiedząc,że żadne z nich

beze mnie nigdy nie spełni się.

Jak mogłam tak powiedzieć mu.?

żeby tylko teraz wiedział jak,jest mi źle.

jak mogłam nie zatrzymać słów.?

i pozwolić tak po prostu by – odejść mógł.

Teraz kiedy jestem z Wami tu,czuję siłę swoich słów.

może los da mi szansę znów.

Jak mogłam tak powiedzieć mu.?

żeby tylko teraz wiedział jak,jest mi źle.

jak mogłam nie zatrzymać słów.?

i pozwolić tak po prostu by – odejść mógł.

Jak mogłam tak powiedzieć mu.?

i pozwolić tak po prostu by – odejść mógł.

/Bajm/

„Starczy słów”

Kiedy widzę w twoich oczach strach
Sam już nie wiesz czy uwierzyć masz
W sens mych słów, w moje łzy
Wiem, że trudno z czasem razem trwać
Z czasem każdy dotyk traci smak
Z czasem też braknie sił
Nic nie daje większej wiary w życia sens,
Że na końcu swojej drogi spotkam cię
Starczy słów
By wzniecić w nas dziś ogień
Starczy słów
Bym mogła wierzyć w nas
Starczy sił
By przetrwać to czekanie
Starczy słów
Bym mogła uśpić strach
Starczy słów
Może warto czasem więcej dać
Niż próbować uciec jeszcze raz
Warto znów razem być
Nic nie daje większej wiary w życia sens,
Że na końcu swojej drogi spotkasz mnie
/Kasia Kowalska/

Teraz juz rozumiem.
Śniłeś mi sie tylko.
Nadal czasem powracasz w snach, lecz juz bardziej odległych.
Bezpieczniejszych i łagodzących ból.
Pamietasz? Powiedziałam, że jestem duża i dam sobie radę.
Tak, też będzie.
Zawsze daję sobie radę.
I tylko w prawdziwym śnie możesz wyśnić swoje szczęście.
Kiedy się budzisz, nie ma już nic pięknego.
Welcome in my world.


  • RSS