Jestem.
Grimmauld Place daleko poza mną.
Tesknie.
Szukam magii.
Tylko na Grimmauld Place ona ciągle jest żywa.
Ale tam też mieszkają Państwo Black.
To trudni ludzie.
I bardzo trudni rodzice.
Najdziwniejsze jest to, ze nie chciałabym juz mieć innych.
Kiedy byłam młodziutka, marzyło mi się inaczej.
Marzyło mi sie życie takie jak mojej przyjaciółki.
I mama, która rozmawia i przytula.
Która wspiera i popycha do działania.
Która podsyca wiare we własne możliwości…
Ja miałam Panią Black.
Teraz cieszę się, że miałam właśnie ją.
Choć czasem jest bardzo, bardzo trudno.
I nie wolno się śmiać.