Wlasnie, smietnik mi sie tu zrobil i Lucius mnie oswiecil, ze to miejsce dla niego i Maelen, a nie dla jakichs mugolskich wypocin.
Na sprawy mugolskie miejsce jest po Drugiej Stronie Lustra
Juz sie krzywi, ze jakis Wampir smie tu zagladac i mieszac sie w nasze sprawy.
Nie wiem czy kiedykolwiek obaj panowie przyjma do wiadomosci, ze sa nieodlacznym elementem mojego zyca.
I ze nie moge zrezygnowac z zadnego z nich. :)
I jeszcze, ze pojawil sie przeciez Jareth.
To nic, ze jest w innym swiecie.
Nie wpada na kawke jak wyzej wymienieni to co? Nie ma zagrozenia?
Hmmm… chyba powinnam ich obydwu oswiecic ;>
Tymczasem wracam do mugolskich spraw.
O ktorych przeczytac mozna…gdzie indziej.